Wpisy z okresu: 6.2016

smutno

Brak komentarzy

Dzisiaj znów będzie smutno.

A to wszystko przez głupi sen.

Nie wiem dlaczego śniły mi się dzisiaj wszystkie najbardziej przykre historie jakie mi się w życiu przytrafiły.

A wisienką na torcie była scena, ze jadę w autobusie i zaczyna się strzelanina i wszyscy dookoła mnie giną.

No i Mama. Śniło mi się znów, ze przez chwilę była. Potem już tylko był obraz starych mebli i to uczucie… Po 11 latach od jej śmierci potrafi mi się przyśnić, ze umiera, a ja budzę się z bólem tak mocnym jak w dniu kiedy dowiedziałam się o jej odejściu.

Dziwne sny. Dziwny dzień. Ja jestem dziwna.

11 lat

Brak komentarzy

Dokładnie 11 lat temu, dokładnie w środę, po lekcji języka angielskiego dowiedziałam się, że zostawiłaś nas na zawsze.

To już tyle lat. Wszystko się tak bardzo zmieniło, a tak wiele pozostało takie same.

Ja dobiegam 30, Twój syn kończy zaraz 34, a Twoje wnuki też rosną przeraźliwie szybko. Żałuję każdego dnia, ze tego wszystkiego nie widzisz.

Brakuje mi Ciebie dziś tak samo jak i 11 lat temu. Wciąż mam w sobie małe dziecko, które często myśli tylko o tym, zeby się schować pod pachą mamy. Chciałabym móc jak inni, jeździć bądź dzwonić do mamy, zjeść jej obiad. Porozmawiać. Pobyć. To chyba tęsknoty, które zawsze będą mi towarzyszyć.

Życzę nam, żebyśmy jeszcze kiedyś mogły się przytulić.


  • RSS