Czuję się szczęśliwa.
Wszystko układam od początku.
Tęsknota to mój odwieczny kompan, ale nauczyłam się z nim żyć.
Brakuje mi tu bliskich i przyjaciół.
Ale wszystko się układa.
Daję sobie radę.
Sama ze sobą, ze swoim życiem z moim wspaniałym psem.
Chociaż trafia mnie czasami szlag, to jestem z nas dumna.
Każdy dzień to dowód na to, ze przyjaźń między człowiekiem a psem jest jak najbardziej prawdziwa.
Czasami mam wrażenie, że rozumie lepiej to wszystko co się dzieje, niż ja sama.
I tak oto J&E- nierozłączny team brnie sobie przez codzienność.
I to się nie zmieni i każdy kto wątpił w nas niech patrzy i uwierzy, że można:)