Wpisy z okresu: 5.2013

.

Brak komentarzy

Tęsknię.
Tak strasznie mocno tęsknię.
Za tą silną czwórką, którą niegdyś byliśmy.
Tęsknie za mówieniem Wam codziennie jak BARDZO ważni dla mnie jesteście.
Jak ogromnie Was kocham.
Jak ogromnie mi brakuję tej spójności.
Tej miłości.
Tak boli ten upływający czas.
Bolą wspomnienia, które z dnia na dzień stają się coraz mniej wyraźne.
Boli to, że nie ma Was w moim życiu.
Boli, że nie mogę zadzwonić. Boli, że dwójki z Was już nigdy nie zobaczę. Nie podzielę z Wami już żadnej chwili i dlatego też boli każda zmarnowana sekunda na złości.
Nienawidzę tej tęsknoty. Nienawidzę czuć tego żalu.

Tyle mam Wam do powiedzenia.
W tym jedno, najistotniejsze- jesteście NAJWAŻNIEJSZYMI osobami w moim życiu.

Wspomnienia o Was i miłość tego, który podziela tęsknotę za Wami to moje największe skarby.

Moja rodzina- ta trzyosobowa, która żyje na skraju lasu to najbliższe istoty mojemu sercu.

Nie chcę już nigdy tracić czasu na żal. Ten czas tak strasznie szybko przemija. Nie chcę więcej tęsknić.

Czas.

Brak komentarzy

Czas się odnaleźć w rzeczywistości.
Spojrzeć na swoje życie i zrealizować moje marzenie.
Muszę zrobić wszystko, żeby się udało i wyruszyć w podróż.
W podróż do wymarzonych zakątków i w podróż do wnętrza samej siebie.
Poznać inną codzienność i poznać siebie.
Podziwiać, poznawać, smakować, kochać życie i pisać… .
Nie wiem na jak długo, ale wiem, ze muszę.
Teraz to ten czas.
To ten moment kiedy w końcu muszę to zrobić.
Odnaleźć siebie.
Odnaleźć swój świat.
Pójść na przód.
Pierwszy raz wziąć życie w swoje ręce.
Nie bać się.
Nie biorę pod uwagi opcji, że tego nie zrobię.
Muszę. Dla swojej równowagi i swojej przyszłości.
Jadę nauczyć się być ze sobą i mam nadzieję, że powstanie z tego wreszcie książka.

” Gdziekolwiek będę- bądź ze mną. Twoja energia jest moją siłą. To dla Ciebie wszystko. Chcę, żebyś kiedyś powiedziała mi, gdy spotkamy się tam, na górze- córeczko,jestem z Ciebie dumna. A ja pokłonię się nisko i odpowiem- to wszystko Twoja zasługa.”

Niech dzisiaj popłynął łzy smutku, abym jutro mogła ze spokojem znieść Twoje święto.
Ze spokojem na duszy uznać ten dzień. I nie unosić się żalem.
Tak wiele chciałabym Ci dać.
Na tak wiele zasługujesz.
Marzę o tym, by kiedyś być tak dobrą Mamą jak Ty i dać swoim dzieciom tyle miłości co Ty dałaś nam.
Nigdy nie zamieniłabym Cię na nikogo innego. Zawsze byłam z Ciebie dumna i zawsze będę.

Niezwykle silnie na nasze życie wpływają nawet najmniej, z pozoru, istotne momenty w naszym życiu.
Wszystko co nas kształtuje to układanka maluteńkich puzzli, które sekunda po sekundzie układają nasze życie, naszą osobowość, poglądy i co za tym idzie- decyzje, które podejmujemy.
W istocie jest to zjawisko fascynujące, a zdrugiej strony nieco przerażające, bo czasami odnoszę wrażenie, że nie do końca mamy na to wpływ.
W ogólnym rozumieniu to my kształtujemy nasz świat, ale czy jesteśmy w stanie kontrolować każdy ruch, który wykonujemy? Czy jesteśmy w stanie panować nad wydarzeniami, na które przecież wpływu nie mamy? Tak więc czy to rzeczywiście decyzje kształtują nas, czy sytuacje, które powodują iż podejmujemy takie a nie inne decyzje?
Wydaje mi się to być tak samo niejasne jak słynna historia z jajkiem i kurą.
Decyzje podejmujemy na podstawie doświadczeń, czy doświadczamy na podstawie decyzji?
Pewnie działa to w dwie strony.
Dzisiaj nurtuje mnie pytanie ” gdzie wydarzyło się zbyt mało bądź zbyt wiele, że teraz jestem tu i tak?”
Właściwie jest mi dobrze, ale chce więcej.
Dużo więcej.
Ostatnie doświadczenia uzmysłowiły mi jak ważna jest samoświadomość.
Jak ważne jest to by spędzać czas samemu ze sobą.
Nie od innych powinno zależeć nasze życie- to czy się w nim coś dzieje, czy spędzamy je na kanapie.
To my sami musimy kształtować obraz naszego życia. Sami musi być sobie najlepszymi przyjaciółmi, aby w rezultacie być dobrymi przyjaciółmi dla innych.
Nie będziemy w stanie przebaczać win, kiedy sami sobie ich nie darujemy.
Nikt nie będzie się dobrze czuł w naszym towarzystwie, jeśli my sami się ze sobą nie będziemy dobrze czuć.
Sami musimy wiedzieć jak się dobrze bawić i cieszyć życiem- tylko tak ową radością będziemy mogli zarazić innych.
To co teraz pisze wydaje się być dobrze znanym banałem- ale dziś wiem, ze nie jest.
To, ze coś wydaje nam się być oczywiste, w praktyce jest bardzo często czymś trudnym.
To, ze wiemy o istnieniu pewnych reguł nie oznacza, że po nie sięgniemy.
Zachęcam więc by sięgać po rady i słowa innych. Czasami wystarczy coś usłyszeć od drugiej osoby,nawet jeśli dobrze to znamy, tylko po to, żeby wprowadzić to w życie.
Ja ciężko nad tym pracuję. Pracuję nad tym by czuć się dobrze sama ze sobą. Wtedy samotność nie przeraża, ale może stać się przyjacielem, którego nigdy nie wiadomo kiedy możemy potrzebować. Dlatego trzeba stale pielęgnować umiejętność bycia samemu ze sobą.

15

Brak komentarzy

15 …tyle lat minęło od naszego pożegnania…
Mimo upływu tak wielu godzin, dni, tygodni, miesięcy …lat, mimo, iż nie myślałam o tym przyszła ta chwila, która zawsze ściska mi gardło.
Chwila, w której przypomniałam sobie, że to ten dzień.
Dziwnie, bo wiele o Tobie mówiłam i myślałam tego dnia, nie zdając sobie sprawy nawet, że to rocznica naszego rozstania.
Daje mi to świadomość, że nigdy nie zapomnę.
Nie zapomnę miłości, którą Cię darzę.
Nie przestanę nigdy czuć żalu.
Nie będzie dnia, w którym nie będzie brakowało Ciebie.
Kiedyś powiedziałeś mi ” żyjemy tak długo, póki pozostajemy w sercach innych”.
Żyjesz i jesteś obecny w każdej chwili mojego jestestwa.
W moim sercu….tak jak niegdyś w filmie, na który zabrałeś mnie do kina po raz pierwszy.
Jak ta kobieta w białej sukni, Ty w wytartej jeansowej kurtce, którą pamiętam do dnia dzisiejszego, mieszkasz w moim sercu.

To się nie zmieni, nawet gdy starcza niedola mnie dopadnie i pamięć wymaże obrazu z głowy.
Nic ani nikt nie zabierze Cię z mojego wnętrza.

Miłość nie przemija. Zwłaszcza do tak kochającego Taty.


  • RSS