Wpisy z okresu: 8.2012

ciężko.

Brak komentarzy

To najtrudniejsza decyzja w moim życiu.
Targają mną sprzeczne myśli.
Ale podjęłam decyzję.
To najlepsze co mogę zrobić.
To najlepsze nie tylko dla mnie.
Może kiedyś Bóg mi wybaczy…

Strach jednak jest.
Ale są przy mnie ludzie.
Bliscy, którzy wspierają mnie.
I czuję, że kochają.

Wszystko się teraz zmieni.
Nigdy już nie będzie tak jak kiedyś.
Długo będę leczyć się z tego błędu.
Długo będą sobie wybaczać.

Ale wybaczę, któregoś dnia.
Może miało tak być, abym w końcu coś zmieniła?

Nie mam siły już płakać.
Przemieszczam się jak cień.
Fizycznie egzystuję i psychicznie.
Nie ma mowy w tej chwili o życiu.
To stały proces uspokajania samej siebie.

Próbuję jeść, ale nic nie przechodzi przez gardło.
Mam nadzieję, że niedługo będzie po wszystkim.

Podjęłam najtrudniejszą decyzję.
Nie widzę innej możliwości.
Psychicznie nie dźwignęłabym tego.
Cała reszta pewnie by się poukładała.
Ale nie mam siły na to.
Nie sprawdziłabym się.
Nie teraz.
Nie tu
Nie tak.

….

Brak komentarzy

Sto lat Tato.
Czemu dzisiaj los postanowił ukarać mnie za błędy i wywrócić moje życie?

Mój przyjaciel szedł kiedyś drogą.
Pomylił się i skręcił nie tam gdzie miał.
Błądził lat wiele.
Latem w słońcu, jesienią w deszczu, zimą serce gładził chłód.
Którejś wiosny, po czasie długim.
Gdy na zgubionej drodzę wybudował szałas, który zwał domem,
odnalazł zagubioną ściężkę,
lecz nie wiedział, czy wciąż chce nią podążać,
bo nie znał jej już.
Więc bał się, iż to na niej będzie teraz błądził.

I tak nieznane stało się znanym, A znane nieznanym.

Morał z tego prosty. Nie zapuszczajmy się w życia podróż bez mapy.


  • RSS