Wiem, że masz w sobie ogromną moc i chęć życia.
Wiem, że nie poddasz się łatwo i będziesz walczyć sercem.
Wiem, że boisz się, mimo iż o tym nie mówisz.
Podziwiam Twoją siłę.
Twoją miłość, która sprawia, że nie chcesz nikogo obarczać swoim lękiem.
Moja miłość nakazuje mi uszanować Twoją decyzję i pozwolić Ci iść swoją życiową drogą.
Mój umysł pogodził się z Twoją wolą.
Jednak nie serce.
Serce boi się mimo, iż umysł nie pozwala temu strachu wyjść.
Jedynie noc sprawia, że tracę nad nim kontrolę.
Śnisz mi się i widzę jak odchodzisz.
Ta wizja sprawia, że zdaję sobie sprawę jak bardzo się tego obawiam i moje pogodzenie się z tym jest jedynie iluzją, obrazem, który chcę widzieć.
Chciałabym być tak silna jak Ty.
I byc może wiele razy nie doceniałam Twojej obecności w moim życiu, być może teraz dopiero dostrzegam jak wiele mi Twoja miłość w życiu pomogła. Jak wiele znaczą dla mnie Twoje słowa i chwile otuchy.
Dla Ciebie będę silna. Dla Ciebie będę ukrywać łzy. Bo nie chcę byś się bała tak jak ja.
Chce, zebyś sie śmiała i była spokojna.
Chce, żebyś wiedziała, że Cie bardzo kocham.