Wpisy z okresu: 5.2008

Mamo.

Czy pamiętasz moje pierwsze kwilenie?

Ono było dla Ciebie.

Czy pamiętasz moje pierwsze spojrzenie?

To Ciebie nim obdarowałam.

Mój pierwszy krok?

Wykonałam go w Twoją stronę.

Czy pamiętasz mój pierwszy upadek?

To do Ciebie biegłam wypłakać się.

Pierwsze niepowodzenie, pierwsza miłość, pierwsza złość, pierwsze szczęście.

Ze wszystkim dzieliłam się z Tobą jako pierwszą.

To Ty nauczyłaś mnie bycia sobą.

To Ty mi pokazałaś co w życiu najważniejsze.

To Ty pozwalałaś mi popełniać błędy i się na nich uczyć.

Bo czego bym nie zrobiła, zawsze byłaś przy mnie.

To w Twoich ramionach czułam się bezpiecznie.

Wiedz dzisiaj Mamo, że to dzięki Tobie mam możliwość marzyć, że dzięki Tobie wiem co ważne. Tobie zawdzięczam każdy mój sukces i z okazji Dnia Matki dedykuję Ci każdą radość w moim życiu, każde spełnione marzenie, każdy osiągnięty cel…

I choć nie mogę wręczyć Ci bukietu kwiatów, nie mogę podarować Ci laurki z sercem tak wielkim, jakie było Twoje serce i miłość, którą pozostało mi nosić w sobie… To pomimo tego, z cichą nadzieją oczekuję tego, abyś widziała o tym jak bardzo jestem Ci wdzięczna za każdy mój dzień na tym świecie i za wszystko co mam.

A przede wszystkim chcę podziękować Ci za miłość, cierpliwość, wyrozumiałość jaką mnie darzyłaś…

I choć dzisiaj płaczę, choć boli okrutnie, że nie spojrzę w Twoje oczy …to wiedz, ze nie zamieniłabym Ciebie na żadna inną Mamę, choćby miała być ze mną całe życie. Bo Ty przez 16 lat mojego życia nauczyłaś mnie tyle ile czasami żadna matka nie jest w stanie nauczyć swoich dzieci przez całe ich życie.

Dziękuję.

Kocham Cię.


08.05 to jeden z takich dni, który chciałabym zapomnieć.
Dokładnie to 08.05.1998 rok. To już 10 lat minęło. Nawet nie wiem kiedy.
Jakie to dziwne uczucie. Uczucie smutku i przyzwyczajenia.

Czas jednak nie zmniejsza bólu związanego z tęsknotą, bólem utraty, on go tylko skutecznie tuszuje pod grubą warstwą codzienności.

Nie poznałbyś mnie już na ulicy, wiesz?
Mam nadzieję, że jesteś ze mnie dumny.


  • RSS