Wpisy z okresu: 11.2007

Nigdy nikt nie pozna moich uczuć. Nigdy nie dam po sobie poznać mojej urazy, gdyż nie godzi się to z moją naturą.
Nauczyłam się w życiu, że zaufanie , owszem jest rzeczą piękną i potrzebną, ale nie należy ufać zbytnio nikomu, bo wtedy człowiek poprostu staje się naiwny. Można ufać, ale nie bezgranicznie. Przynajmniej nie każdemu. Moge policzyć na palcach jednej reki liczbę osób, kótrym ufam bez Cienia wątpliwości, w których nigdy nie chcę zwątpić. Myślałam kiedyś, że ludzie są inni. Z natury uczciwi, pomocni, tylko nie zawsze potrafią to okazać. Zawsze myślałam, że ludzie mimo tego co mówią, mimo tego,że kogoś obrażają, to w głębi serca wcale tak nie myślą,że każdy szanuje każdego, jedynie emocje sprawiają,że wyrzucamy z siebie słowa, które niosą nam ulgę. Ale nie ma nic bardziej mylnego. Ludzie bywają nieuczciwi, wcale nie są zawsze z natury pomocni i tym bardziej nie jest tak,że każdy każdego szanuje. Zawsze chyba idealizowałam sobie ludzi, bo nie chciałam wierzyć, że są ludzie, którzy nie są warci zaufania i szacunku. To jest właśnie naiwność.

…..

Poprostu znowu poczuć się Twoją mała dzieciną, poczuć się bezpiecznie w Twoich ramionach….To bezgraniczne poczucie bezpieczeństwa i nieskończone zaufanie.

inside.

Brak komentarzy

Bo każdy z nas ma w sobie swoje drugie „imię”.
Każdy z nas ma w sobie coś, czym tylko z nielicznymi się dzieli.
Każdy w środku ma sprzeczne uczucia.
Zbyt rzadko z ludzkich ust wydobywaja się słowa płynęce z głębi serca.
To dziwne, że człowiekowi najlepiej wychodzi oszukiwanie samego Siebie.
To przykre. To przykre, ze człowiek sam siebie potrafi okłamać.

Wiem czego chce ale sama przed sobą nie przyznam się do tego…

Wciąż szukm dnia, w którym zrozumiem co oznacza „prawdziwie żyć”.


  • RSS