Wpisy z okresu: 4.2007

„ Kiedy byłam jeszcze mała jak okruszek,
gdy nadeszła pora by już pójść do łóżek,
wtedy szybko kładłam głowę, wśród poduszek,
Mama bajki mi szeptała wprost do uszka.

Snuły się, snuły, przedziwne bajeczki,
tak barwne i zwinne jak z mydła banieczki,
tak piękny był świat Marzeń
bajek mych świat i snów z dziecięcych lat…”

Pamiętam jeszcze tą piosenkę, jakbym Ci ją wczoraj śpiewała. Pamiętam jak Cie później wzruszył mój wierszyk i pamiętam jak starałam się patrzec Ci w oczy byś wiedziała,ze to co mówie, mówię tylko dla Ciebie.
A to było 4 klasa podstawówki.

Brak komentarzy

Tak trudno udawać, że coś nas nie boli…Tak trudno stać na tej życiowej scenie i grać roli niewzruszonej… .
Tak ciężko pogodzić się z tym, ze coś przeminęło… .
Po co udawać?
Po to, żeby było łatwiej znieść uczucie…by stłumić w sercu błaganie o to by było inaczej…
Trudno zrozumieć, że nie ma sensu tkwić w błędym kole…
Trudno wszystko zmieniać… .
I trudno czekać do momentu kiedy to okropne rozdarcie zniknie.
Tak trudno…


  • RSS