Wpisy z okresu: 4.2006

auu

1 komentarz
Szczypią oczy.
zbyt wiele widzą…
Ale cos nie pozwala przyjąć do świadomości…tego co widzą.

Kawałek po kawałku oddalam się od swojego marzenia.

Póki nie zmieni się obraz w moich oczach….
…zresztą nie ważne…?!

” czasami milczenie wyraża więcej niż tysiąc wypowiedzianych słów,… więc milcze”.

:*

Brak komentarzy

…because I love U ;) :*

..Come tru

Brak komentarzy

Czasami, gdy siedzę tu sama, zadaję sobie pytanie:
Jak bardzo człowiek może sie zmienić, w przeciągu niecałego roku?
Nie mniej niż życie człowieka w przeciagu ułamka sekundy…

Nigdy nie zdawałam Sobie sprawy jak wiele może umrzec w człowieku wraz ze smiercia bliskiej mu osoby.
Nigdy nie sądziłam, ze potrzeba czasu by przyzwyczaić sie do samego siebie.
Nie widziałam, że człowiek moze utracić czystą radość z życia, od tak…po upływie jednej krótkiej chwili.
I nagle, któegos dnia znowu ją odnlaeść…ale już w innej postaci.
Mimo tego, że niesie szczęsci, w tym szczęsciu odnajduję pustkę…
Bo nie mogę opowiedziec o tym najważniejszej osobie, która istniała w moim życiu…

Dreams

Brak komentarzy

Każdy nosi w Sobie jakieś marzenia, każdy ma pragnienia i każdy zyje po to aby spełnić swoje oczekiwania.
Mówi się, że nie ma rzeczy niemożliwych.
Może tak jest…
Ale są przecież rzeczy, która są niemożliwe!
Co jeśli marzę o życiu na chmurze?
Jeżeli pragnę żyć na dnie oceanu?
Jeśli marzę o tym by stać się ptakiem, by móc się unosić na głowami wszystkich ludzi, którzy wciaż bładzą?
Co jeśli chcę być niewinna jak szczeniak, nie popełniać błedów?
A, jeżeli pragnę postępować tak, aby każdemy było dobrze?
Gdybym śniła o tym, aby była w stanie pomóc wszystkim potrzebującym?
A jezeli marzyłabym o tym, aby mieć możliwośc znikania w chwili kiedy tego bardzo chcę?!
Mimo wszelkich moich starań nigdy nie osiągnełabym żadnej z tych rzeczy.
Wiec jednak są rzeczy niemożliwe.

Bezpieczniej marzyć o miłości, szczęściu, pieniądzach, przyjaciołach, zdrowiu itp itd, bo to spotyka innych…więc czemu nas miałoby to ominać?! To jest osiagalne.
Lecz tak naprawdę to na ile mamy wpływ na nasze losy?
Możemy coś mieć, mozemy nawet mieć wszystko, a w jednej chwili wszystko stracić…
Bo życie to jak gra w casynie.
Albo ryzykujesz i zyskujesz bądź tracisz, albo nie rezykujesz i siedzic bezczynnie, bez wszelkiego celu…
Marzenia to jedyne co w życiu mamy cenne i czego nigdy sie nie pozbędziemy… Bo bez nich, jaki sens jest egzystowac?

Moje marzenie?
Mam jedno, takie wielkie… ale pozostanie ona w mojej głowie.
Jeśli spełni się…kiedys o tym napiszę:)

… mnie nigdy. Bo Nigdy nie będziesz mną. Nie zrozumiesz tego co czuje, ani tego jak myślę. Mozesz mnie potępiać ile chcesz, ale nie masz bladego pojęcia jak ciezko mi podejmować niektóre decyzje. Nie zmagasz sie z moimi problemami, nie jestes w mojej sytuacji, wiec nie masz prawa mnie oceniać. Z boku moze Ci sie to wydawac złe, ale ty nie musisz walczyć ze swoim sumieniem, swoją głową i sercem. Nie, nie jestem egoistką, ale wiem ile jestem w stanie zniesc, a ile nie…
Myślisz, że mi łatwo? Dobrze wiesz, ze nie. Chciałabym móc pojechac tam bez obaw, bez strachu, że wróce tu z efektem prania mózgu. Nawet jezeli nie pojadę do niej, to jak ona sie bedzie czuć? I jak ja bede sie z tym czuć? Nie pomyslałeś o tym ani przez chwilę oceniając mnie…
I to ja jestem niewporzadku?
Nic nie rozumiesz… Nawet jezeli Ci sie wydaje , ze jest inaczej.

„Spróbuj przetrwać jeden dzień, z moimi myślami. Spróbuj choć na chwile być mną i stanć naprzeciw temu dylematowi. Nadal uwazasz, ze robie głupio?!”

…to wszystko było takie proste jak wygląda.
Gdyby tylko tych problemów było mniej.
Gdyby chociaż nie było uczucia rozdarcia…Gdybym tylko była starsza, mądrzejsza i dojrzalsza.
Może wtedy wiedziałabym co robić, jak sobie radzić.
Gdyby to wszystko przydarzyło się parę lat później.
Gdyby istniał ktokolwiek, kto znałby dobre rozwiązanie, każdej z tych sytuacji.
Gdyby wiedział ktoś, jak należy postępować, by czynić godnie z samym Sobą, lojalnie wobec rodziny, a przy tym rozumieć kogoś, kto nie radzi sobie ze wszystkim i w ten sposób komplikuje sobie i innym życie.
Gdybym wiedziała jaki słów użyć, żeby przemówić do rozsądku, gdybym wiedziała jak to załagodzić….
Gdybym wiedziała jak podejmować własciwe decyzje, by nie zawieść.
Gdyby to wszystko wyglądała odrobinę inaczej
i gdybym tylko więcej rozumiała.
Gdybym miała tyle siły żeby podołać temu wszystkiemu.
Może wtedy byłoby inaczej…
Może wtedy nie bałabym się, że kiedyś użyję złych słów i skrzywdzę kogoś….i przy okazji siebie.

Z dnia na dzień coraz bardziej odczuwam Twój brak…
Kiedy patrzę na Twoje zdjęcie, zastanawiam się , o czym wtedy myślałaś i czuję żal, bo wiem, że nigdy się tego nie dowiem…

.

Brak komentarzy

Słowa ranią bardziej niż niejeden gest…

…”Czasami kilka łez ma siłę większą od krzyku”…
;(

Według mnie?

Niszczysz coś wartościowego.

Jeżeli Ci z tym dobrze. OK.

Nie bedę więcej starać się cokolwiek zmieniać.

Sama wybrałaś co i kto jest dla Ciebie ważniejszy.

Być może kiedyś zrozumiesz.


  • RSS