Wpisy z okresu: 1.2006

.

1 komentarz

Nie dobrze mi kiedy myśle, że musze oglądać ten świat co dnia moimi oczami, odbierać go moimi zmysłami. rzygać mi się od tego chce.
To wszystko ponad moje siły
i wiecie co?
Tak naprawde, w życiu nigdy nie będzie dobrze.
Kolejnego ciosu nie zniosę.
Wysiadam.

:(

Brak komentarzy

Zbyt wiele nadzieji wkładam w przyszłość…
Rozczaruje sie szybciej niz mi sie wydaje i będzie boleć…
Jednak nie potrafię inaczej.

.

1 komentarz

Coś w środku boli nadzwyczajnie….
Sprawia, że serce boli, pęka.
Nie znasz powodu, ale pragniesz krzyczeć! Bić! Pragniesz pozbyć sie tego uczucia niesprawiedliwości.
Nie wiesz jednak jak…
Zbyt wiele przecierpiało to serce, pod ciężarem wspomnień łamie się.
„Sprzedam moją Księgę wspomnień”
właściwie oddam za darmo.
Nigdy nic nie było proste, nigdy nic nie było zwyczajne, nigdy nic nie było normalne.
„Życie na poziomie rozszerzonym”
Jakie miałam kwalifikacje, żeby właśnie to otrzymać? To zaszczyt? Przekleństwo.

Doświadczenie to nie to co pragnę osiągnąć. Już dość! Chce się zatrzymać, choć na chwilę. Odsapnąć. Potem podołam wspomnieniom.
Jednak nie tak życie zostało skonstruowane. Ktoś kiepsko to obmyślił, albo ja jestem zbyt głupia aby pojąć tego sens?!
Nie, ja rozumiem. Trudno tylko mi się z tym pogodzić. Jestem tylko człowiekiem i czasami chciałabym żeby zycie było dla mnie bardziej wyrozumiałe….
…Przerasta mnie, boli, czasami wali na głowę, ale nie zamieniłabym swojego życia na inne.

Maja

Księżyc!

Brak komentarzy

Nie gaś jeszcze moich marzeń,
Nie zostawiaj mnie samej wśród moich łez i obaw.
Boję się samotnych nocy bez Ciebie…

Boję się, że gwiazdy ukradną mi mój blask,
a zły księżyc zachowa Ciebie dla Siebie,
choć jego moc to jedynie odbicie większej siły.
Księżyc to oszust, który szczyci się cudzym pięknem.
On bez Słońcanie znaczyłby nic. Nie błyszczałby, byłby wręcz niewidzialny.
Lecz to nie jego wina. Nie on wybrał sobie czym będzie. Byc może to wcale nie oszust….Słońce byc moze go kocha i chce, aby świecił dzięki niemu. Gdy sie na niego zezłości, zaćmiewa go…Wtedy jednak księżyc wydaje nam się być jeszcze bardziej wyjątkowy, a nikt nigdy nie pomyślał, że być może księżyc był bardzo zły, nie miły i nie należy go wtedy wcale podziwiać?! Jednak księżyc wygląda tak łagodnie, można patrzeć na niego bezboleśnie i myśleć o słońcu.

Wierzę, że Słońce i Księżyc to jedna Miłość, która niesie nam Światło, w dzień jak i w nocy….
Światło to Miłość.
Miłość to życie.

Maja…

Ostatnio mam jakiś dziwny okres. Znowu nachodzą mnie wspomnienia, choć tak bardzo staram się nie myśleć o przeszłości. Nie wiem czemu akurat teraz tak to wszystko do mnie powraca.
Może dlatego, ze zaczęłam układać Sobie życie. Może dlatego, ze przypominają mi sie chwile, kiedy zaczynałam wszystko od początku.
Pierwszy raz odkąd zmieniło się moje życie , widzę efekty moich starań. Przez tak krótki okres czasu tak bardzo się zmieniłam, tak wiele się nauczyłam.
Przywiązuję większą wagę do wypowiadanych słów, czuje o wiele mocniej niż wcześniej, ale potrafię się zarazem zdystansować do rzeczy, które wiem, ze nie są warte zaangażowania.
Może to głupie, ale w końcu nauczyłam się sprzątać :P No i gotować;) Nigdy wcześniej nie pomyślałabym, ze to potrafię;) Warto czasami spróbować.
Mam wciąż gdzieś głęboko tą pustkę, ten cały smutek, którego wiem, ze nie będzie mi się łatwo pozbyć, bo przez całe życie będzie mi już czegoś brakowało. Znalazł się jednak ktoś, kto znaczy dla mnie więcej niż ktokolwiek inny przedtem. Ktoś kto mnie uszczęśliwia niesamowicie. Ktoś kto skradł moje serce i „kradnie wszystkie najpiękniejsze chwile”.
Mimo tej pustki dzięki Niemu, czuje się wypełniona. Pierwszy raz ktoś znaczy dla mnie AŻ tyle! I to niesamowite uczucie. Wcześniej w moim życiu pojawiały się osoby, które również znaczyły dla mnie ogromnie dużo….Ale nikt , NIKT nigdy nie zdołał mnie przepełnić takim uczuciem.
I wiem, ze nawet jak bywa ciężko, mam Jego i wiem, że gdy będzie mi źle to będę mogła się wtulić w jego ramiona i wszystko minie. Bo przy Nim potrafię być tylko szczęśliwa:*

Tak to właśnie jest….zaczynam jakiś temat, jakikolwiek , to i tak kończy się na wypowiedzi dotyczącej Mojego ukochanego:)

Właściwie …. chciałam napisać o swoim samopoczuciu, spróbować je określić, ale nie potrafię. W środku ciągle coś mnie gryzie….Przygotowuje się psychicznie do śmierci kolejnej mojej bliskiej osoby, a to wcale nie jest proste…
Eh boje się. Źle znoszę rozstania
„Tysiace myśli, które wciaz skupiają sie w okół jednej osoby”- tylko to pozwala mi nie myślć o tym co nastąpi.

Maja…

..

Brak komentarzy

„Umieram powoli, ale nie czuje bólu. Ciesz sie życiem póki jeszcze Starość przed Tobą, bo nim sie obejrzysz to ty będziesz mówiła to co ja mówie Tobie teraz Swoim wnukom”.

Czemu to życie tak szybko przepływa nam między palcami?:(

Któregos dnia…wszyscy odejdziemy.

Maja…

:) I mamy nowy rok:)
To był najbardziej wyjatkowy sylwester w moim życiu:)
Piękniejszego bym nie mogła Sobie wymarzyć;*
Dziękuje Ci Skarbie:*

Maja


  • RSS