Wpisy z okresu: 12.2005

Brak komentarzy

Nie nadążam nad tempem destrukcji mojego życia:(

Change

Brak komentarzy

Wszystko traci swoją wartość…
Rzeczy niegdyś dla mnie najważniejsze są teraz nieistotne…
Znowu wszystko sie komplikuje.
Miało być łatwiej, a jest coraz ciężej.
Brak mi sił i pomysłów na to wszystko.
Przy tych problemach cała reszta wydaje sie taka błacha a nie jest…i to wszystko sie miesza i robi sie jeden wielki kołtun.
Czemu nie może wszystko byc tak piękne, na jakie wyglada?
Czemu to wszystko takie trudne?!
i czemu tak dużo tego całego zgiełku?
Komu ufać?
Czy w ogóle ufać…?
Nic juz nie wiem…ani niczego nie rozumiem

Mam wrażenie, że mój mały skarb wymyka mi się z rąk… Jak woda, szczęście przecieka mi między palcami.
Straciłam już poczucie „swojego” miejsca. To głupie uczucie nie daje mi spokoju.
Budzę się w środku nocy i boję się, ze prześpię swój najlepszy okres, że prześpię szczęscie…
Czas tak szybko leci… Tak wiele uczuć sie przelewa w międzyczasie.
Nie jestem idealna. Nigdy nie byłam i napewno nie będę.
Głupimi krokami niszczę tyle piękna, które mnie otacza.
Człowiek od zawsze dążył do samozagłady.
A Ja zawsze miałam tendencję do psucia wszystkiego. Taki gatunek już chyba.

„Człowiek, gdy za wiele czuje to wariuje…
Czlowiek gdy kocha ślepnie…
I nie widzi przede wszystkim tego co robi źle.”
Maja…

„Nie chce sie z Tobą kłócić…
Nie pozwole głupocie zepsuć tego wszystkiego…
Nauczymy sie ze Sobą byc.
Jestem tego pewna.
Potrzeba tylko czasu, chęci i uczucia.
Tego wszystkiego nam nie brakuje…”

Maja

„Przytul mnie mocno tak. Chce poczuć się dobrze. Przytul mnie mocno tak i wyszeptaj, ze wszystko będzie dobrze… Chwyć mnie za rękę i poprostu bądź.Nie zostawiaj mnie więcej samej.”

Brak komentarzy

Dziwny okres.
Inaczej to wszystko sobie wyobrażałam.
Rzeczywistość naprawde nas potrafi zaskoczyć. Przez całe moje życie, święta zawsze były wyjatkowe i magiczne… Zawsze był to niezwykły dzień w roku. Teraz nie wiele różnił sie od pozostałych.

Nie jest łatwe przyzwyczaić sie do nowego życia. Półroku minęło i wydawało mi się, że już przywykłam do życia, w którym wciąż mi czegoś brakuje. Tak niestety nie ma. Codzinnie znajdujemy sie w różnych sytuacjach i w każdej z nich czułabym sie inaczej, gdyby przytrafiła mi się ponad 6 miesięcy temu. Cholernie trudne jest pogodzenie się z gorszym wydaniem rozdziału książki, którą jest nasze życie. Nie jestem w stanie opisać tych wszystkich uczuć, które sie we mnie kotłują, bo są dość ciężkie, a człowiek nigdy nie rozwinie swojego języka na taki poziom, aby mógł ubrać w słowa każde nasze uczucia.
Gdyby sie jednak głebiej nad tym wsyztskim zastanowic, to to wszystko jest mało ważne… Za jakiś czas i tak nasz los znowu ulegnie zmianie i będziemy przyżywać nowe rozterki, a potem znowu cos innego i znowu….tak przez średnio 73 lata. Więc chyba nie warto sie nad tym rozdrabniać, ale człowiek niestety jest tylko człowiekiem i będzie wnikał w to co własciwie i tak nie ma znaczenia.

Maja…

Christmas Time

1 komentarz

Im czlowiek starszy tym słabiej odczuwa zbliżające się święta. Już nie fascynują go te wszystkie kolorowe lampeczki porozwieszane przed domami, na ulicach, śliczne świąteczne wystawy, wypisywanie pocztówek itp itd.
Żałuje trochę, że tak jest, bo będąc młodszą zawsze uwielbiałam czas oczekiwania na święta. Zawsze miałam swój kalendarzyk z czekoladkami i codziennie po jednej z niego zjadałam. Czas jednak zmienia ludzi, ich poglądy, sposób patrzenia na świat, człowiek więcej rozumie i nie zawsze jest to lepsze, bo czasami lepiej nie byc świadomym rzeczywistości. Ja np już nie lubie tej czekolady z kalendarza i to całe odliczanie straciło sens. Same święta straciły dla mnie już ważności….Już nie sa tak magiczne jak kiedyś, wpłyneło na to wiele czynników, ale to wszystko pokazuje mi jak ważne jest, żebyśmy zachowali w Sobie jak najwiecej dzieciństwa, bo wtedy śiwat jest dużo lżejszy i przyjemniejszy.

Święta to też okres w którym przypominamy Sobie o osobach, które kiedyś dla nas wiele znaczyły, a teraz odeszły w cień naszego codziennego życia. Zastanawiam sie czemu na to pozwalamy? Czemu „zapominamy” o nich? Zaczynam tęsknić za tymi ludźmi i w ogóle ostatnio dużo o nich myśle…To smutne, że te wszystkie kontakty tak sie pourywały…

Wesołych Świąt
Maja…

Brak komentarzy

Mamy tylko jedne serce… Zanim je oddamy trzeba dobrze sie zastanowić, czy to aby napewno odpowiednia osoba… Własciwie, nie ma co sie zastanawiać, to sie poprostu czuje….To jest śilniejsze od nas…tylko trzeba dobrze trafić i rozróżnić zauroczenie od miłosci…

Moze nie wiem dokładnie jak to jest z tą miłością, bo jest to pojęcie nie zdefinowania… Można to jedynie odczuć, a jak już odczujemy to będziemy wiedzieli, ze to jest własnie TO…

To najpiękniejsze odkrycie, które dokonuje człowiek w swoim życiu…:)

Maja..

?!

Brak komentarzy

Nic nie ma konkretnych rysów….
wszystko rozmywa sie , staje niewyraźne.
Mam jakieś dziwne przeczucia…

Coś wisi w powietrzu… Coś sie czai za rogiem…. Może to poprostu strach, albo tylko moja wybujała wyobraźnia.

Wystarczy jeden uśmiech, żebym przestała mysleć źle, ale gdy go nie widzę czuje się nie pewnie.

Kiedy przychodzi szczęscie, zawsze ciagnie za Sobą nieszczęscie, które objawia sie z opóźnieniem…
Maja…

Glad;*

1 komentarz

Jestem szczęsliwa i nic chyba nie jest w stanie tego zmienić;)
Moze nie zawsze wszystko sie układa, czasami jest ciężko, ale znalazłam swoje źródło, z którego czerpię motywację:)

Czasami brak mi słów by określić to co czuje:)

-”Po burzy zawsze wychodzi słonce”- wyszło i grzeje mnie jak nigdy przedtem;)

„Są ludzie dzieki , kótrym Świat nabiera na wartości”

Maja…


  • RSS