Wpisy z okresu: 1.2005

Szczęscie?

17 komentarzy

Czym ono własciwie jest? Spełnieniem marzeń tysięcy ludzi…?Ale własciwie n a czym ono polega? Czym sie objawia? Jaką trzeba płacić cenę za nie? Ja chyba mam szczęscie…chyba…mam rodzine…ale tez za nią wiele „zapłaciłam” i mysle, ze zasługuje na to co mam….tak moze to nie skromnie brzmi ale tak uważam…mam przyjaciół….na których mi zależy i dla których mogę sie poświecać… Ale ciągle mi brakuje tej osoby z którą moglabym dzielic swoje serce….Ciągle wychodzi mi coś nie tak…Ciągle cos jest źle…Moze i nie jestem najlepszą uwodzicielką i bajerantką , ale czy aż tak ze mna źle , ze nie moge nigdy zdobyc tego na którym mi zalezy? To juz chyba taka reguła u mnie. Moze poprostu xle do tego wszystkiego podchodze…Ale postanowiłam mieć gdzieś wszystkich facetów….az ktorys moze sam sie zorientuje, ze ja istnieje…. W ogóle ostatnio znowu mam jakies głupie samopoczucie…czuje , ze sie oddalam od wszyskiego i wszystkich… jakis taki dystans…. Moze jednak wcale nie zasługuje na to co mam? Moze tylko mi sie tak wydaje…Bo ja nawet nie wiem czyh potrafie to szanować….ja nic juz nie wiem….Wciaz zadaje sobie jakies porąbane pytania na które i tak nie znam odpowiedzi… i wydaje mi sie , że to normalne iciekawe….ale to gówno prawda…Nic mnie juz rtak nie ciekawi nie bawi, nie interesuje i zachwyca….Moze tylko szcescie moich przyjaciół;):) Wiadomo o kim mówie;) No i ich smutki….po starcie ukochanej osoby….bo rozumiem to wszystko….rozumiem tez brak miłosci i tęsknoty…ale to wszystko to własciwie nic…..
Maja…

Nowy Rok:]

8 komentarzy

Pisząc tą notkę bardzo cierpie:] : Bo mam kaca:] To przez pewnego Pana który sprawiał ze mój kieliszek był caly czas pełny( nie tylko mój) :)To byl krtóki wstep:]
Ogólnie rzecz biorąc Nowy rok powitałam w cudownym gronie naprawde cudownych przyjaciół:* Których przy Okazji pozdrawiam:) Byłam dopiero drugą osobą która odpadła wiec nie jest źle:P Chociaz teraz sie troche dziwinie czuje:P Odbyło sie kilka telefonów to pewnej osobyyyy:) Takiej fajnej;) I wlasciwie znowu jestem winna podziękowania Panu od Kieliszków:P Nie opisze go szczegołowo (sylwestra) bo szczegółów nie pamietam….:P Było kilka nie potrzebnych kłótnii i mysle ze warto o nich zapomniec bo ja ich juz nie pamietam:] Chyba troche bezsensu pisze bo własciwie nie widze sensu pisac tu o tym ale mysle ze kiedys fajnie bedzie znowu powspominac tego sylwestra bo bvył inny:P Jutro bedzie mi sie jeszcze bardziej podobał jak poczuje sie lepiej ale chyba nie jest ze mna tak xle skoro nie spie ale to chyba dlatego , ze spałam cała noc….tzn prawie spałam bo cio chwila cos mnie budziło:P :* Dziekuje moim kochanym dziewczynkom:* Szczególnie tym które mi bajeczki opowiadały i miske przy głowie trzymały:] Dziekuje za Przybycie Włóczęgom , którzy szli 10 km przez las specjalnie po to, żeby sie z nami pobawic a na koniec nie chcuiec pozmywac naczyn:P Mam zbyt duzy natłok słów i musze to gdzies wykorzystac moze to bedzie jedna dluuuga i głupia notka własciwie zupełnie nie pasująca do mojego smętnego bloga:p No ale moze powinnam tu dodac troche zycia bo kurde czytajac go mozna pomyslec ze to jakas stara bbabcia sie uzala nad swoim cholernym zyciem a z zycie mam przeciez piekne bio mam przeciez PRZYJACIÓŁ:* ha ha ha . Nie wiem jak zakonczyc tą notke wiec napisze , że che zyczyc wszystkim …..czyli nie wszystkim wszystkiego co dobrego i miłego spełnienia marzen i zeby nie mieli kaca bo jak boga nie kocham to jest okropne. Ale za to Kocham cała moja Boską reszte:*

*Majka…:P:P:P*

„…AND A HAPPY NEW YEAR!2005″


  • RSS