Wpisy z okresu: 5.2004

Własnie siedze sobie i myśle ze moze cos tu nowego napisze…Nic wielkiego sie nie wydarzyło i nie wiele sie u mnie zmieniło… Zastanawiam sie czy moja nadzieja ma jeszcze jakis sens… Bo ja Ciągle wierze, że jak go spotkam to moze jeszcze cos z tego być…moze mam racje?! Chcicałabym… W końcu tyle dla mnie znaczy….tak jak nikt inny…wszędzie go widze….I nikt inny sie nie liczy…owszem nie którzy mi sie podobają…ale nie mogłabym z nimi być…bo jakbym sobie pomnyślala ze mam jeszcze szanse….to a zrestza nie chce mi sie tego tłumaczyc…Boli mnie głowa:(
W sobote były urodzinki mojej Niuńki:) i było superfajowsko:) dawno sie tak nie wybawiłam:) i odrazu pozdrawiam wszystkich którzy tam byli:) no i tych których mi tam brakowało…
wiecie…głupia jestem…znowu dałam sie omotacv temu uczuciu…a tak bardzo sie tego bałam a w sumie to sie nawet nie zawaahałam tylko…pozwoliłam sie sobie znowu zakochac:( i znowu w nim….byc moze to ten którego kochac bede całe zycie…?! Nie wiem, nie wiem, nic juz nie wiem…
Ale tak szczerze mówiac to ja juz facetów….uwazacie ze to my Kobiety was ranimy itp itd ale zobaczcie…wy nawet czasami nie wiecie w jakiej my jestesmy trudnej ytuacji…wlasnie ze my jestesmy wrazliwe kochane i w ogóle bo my nie chcemy was ranic…a to nie jest takie latwe kiedy trzeba wybrac jednego…to sie tyczy mojej przyjaciółki i chce zeby wiedziała ze ja ją rozumiem i jestem po jej stronie co kolwiek sie stanie…:)

Może juz skoncze…bo nie wiem o czym mam pisac konkretnie dzisiaj….poczekam….moze sie odezwie…moze go spotkam a wtedy z nim porozmawiam….. o ile sie odważe…bo ja nie tyle co glupia jestem to jeszcze bojaźliwa:P heh ja to sie mam:)
Maja..

Witam….Jak widzicie mam bloga….Prywatnego…i Wole żeby mało osób o nim wiedziało. Wiec od razu mówię nie dodawajcie go sobie do linków. Ja mogę wasze dodać ale wy mój nie.
To tak na początek.
Mam zamiar pisać tu o wszystkim co mnie boli, o wszystkich radosciach i smutkach moich i moich najbliższych… Dlatego jest to tylko dla wtajemniczonych… Możecie czuć się zaszczyceni :P Nie no żartuje… Po prostu chce żebyscie to uszanowali…I każdy wiersz, który jest tu umieszczony jest mojego autorstwa.. i wszelkie próby ściągnięcia grożą karą naruszania praw autorskich i może się źle to dla was skończyć :D I tylko Ci, którzy powinni wiedziec, będą wiedzieli kim jestem… i Kogo jest ten blog….

Tak więc mam lekką zwałkę… Znowu wróciło moje uczucie do mojej pierwszej Miłosci.
Narobił mi nadzieje a teraz się boje ze się tylko zabawił( tu dziekuje pewnej osobie, że mnie o tym uświadomiła :/) Tyle robiłam żeby o nim zapomnieć…A tu dupa za przeproszeniem…Przez niego zerwałam z moim byłym chłopakiem…Bo stwierdziłam ze tylko jego kocham… Później myślałam ze przeszło mi…ale i tak wiedziałam ze sama siebie okłamuje…Po prostu rany się trochę zagoiły… a w sobote… wszystko wróciło…Matko jaka ja byłam szczęsliwa…. Najszczęśliwsza… Dawno tak się nie czułam…Przytulalismy się…Całowaliscie…jak nigdy… Pierwszy raz poczułam ze może…, ehhh chciałabym żeby mnie tak kochał jak ja jego… Kocham Go…Naprawde… Nigdy czegos takiego nie czułam do faceta….nigdy…. i tak jak nigdy nie chciałam mówic ze kogos kocham…to teraz mogę to powiedziec bez wahania… Tak Kocham Go!!! Kocham Kocham i jeszcze raz KOCHAM! Całym sercem…. Każda gwiazda przypomina mi o tym…bo jest jak iskierka w moim sercu…która świeci tylko dla niego… Mimo wszystko…. mimo tylu łez wylanych przez niego… ale dał mi cos czego nie dał mi żaden inny… Dał mi uczucie, które mogłam nazwac Miłoscią…. Miłoscia która przez pewien czas miałam przy sobie… i być może znowu będę miała… na razie nie chcę robic sobie nadzieji….ale kto wie… wiem, ze nie zatsanawiałabym się ani chwili nad odpowiedzią…. Bo go Kocham…..

Na zawsze Tobie Ja

Co mam myśleć….?
Co mam czuć?
Mam się bać?
A może cieszyć?
Śmiać, czy płakać?
Wiecznie zadawałam Sobie to pytanie…
Wciąż zadaje….Czy kiedyś przestanę?
Czy Twój pocałunek zagoił już mę ranę…
Tę samą co w sercu rozgrzaną ….zostawiłeś?
Chcę…Tak bardzo Chcę z Tobą być….
Tak… powróciła mi nadzieja
Chwile zapomnienia…
Znów mam natchnienia
Znów mam marzenia…
Sny…
Znów miałam Ciebie…
W sercu…i na grobie…na zawsze Ja Tobie…
Maja…

Tego chciałam….To dostałam…

Tak pięknie znów było poczuć się Twoją…
W tulona w Twoje ramiona, łagodnie oswojona…
Łzy szczescia, szczęścia, w które serce uwierzyc nie mogło
Lecz pocałunkiem się wzmogło uczucie,… Uczucie sprzed lat
Gdy mój Swiat…Nalezał tylko do Ciebie…
Wtedy kiedy czułam się jak w Niebie…
Życie nabrało barw…czerwenii, ciepło słonca rozgrzewało najwieksze zmysły
Nasze umysły….nasze dłonie,….nasze usta należały do Siebie
Wierzylam Błagałam Tak bardzo tego chciałam
I teraz….teraz to dostalam…
Lecz mam lęk…tak… ja się znowu boje….ze Cie stracę….
Już czuje jak wymykasz się z moich dłoni…
Choc w sercu radosc, na twarzy oko łze uroni.
Wiem, ze ty chciałes, spróbowałes, ale czy na poważnie….
Boze, jak mogłes mi pozwolic znów go pokochac…Całym sercem,…
Całym Moim zyciem….Całym moim Światem….Całym Moim ciałem…
Tego Chciałam,…To dostałam…..
Jestem Szczesciem Okrytym w krople łzy…..Co spływa po mojej duszy ogarniętej wspomnieniami… Żalem….i dawnymi ranami…

Maja…
………………………………….
„…Every thing what I do, I do it for you….”
…………………………………………….
„Aby Pokochać Jakąś Rzec z Wystarczy Powiedzieć Sobie Że Można Ją Stracić..”
………………………………….

Maja….


  • RSS